O autorze
Fotograf modowy, producent programu "Bez Maski rozmowy Moniki Jaruzelskiej", wykładowca Elle Szkola Stylu dla Stylistów oraz w Szkole Stylu Moniki Jaruzelskiej. Pasjonat off-roadu, motocykli i wypraw z aparatem w ręku.
Często siada za kamerą lub koordynuje filmową produkcję.
Absolwent WSKiMS w Warszawie.
Przygodę z fotografią zaczynał jako fotoreporter w KAPiF.
Urodzony Warszawiak, zakochany w Starym Żoliborzu, którego nigdy nie opuści.
Cześciej w trasie niż w domu, z przyjemnością hotelowe łóżko zastępuje fotelem w swoim pickupie.
Z lustrzanką na ramieniu i iphonem w ręku poszukuje kadrów.
Zamiast pisać woli opowiadać obrazkami.

Legenda nie umiera nigdy

Legenda nie umiera nigdy, ale o legendę trzeba dbać. Szczególnie w czasach, kiedy po ulicach jeżdżą motocykle z Chińskiej Republiki Ludowej, dumnie noszące na baku logo Junak. "...Sorry, taki mamy klimat..." powie pewnie wielu, ale serce pęka, kiedy się na to patrzy. Na szczęście zdarzają się jeszcze okazje, aby odetchnąć.

17 i 18 maja w Warszawie na torze testowym FSO, odbyła się wyjątkowa impreza "Legenda nie umiera nigdy".
Dwa dni święta klasycznej motoryzacji na dwóch kołach.
Parada ulicami Warszawy, wyścigi klasyków, konkurs na najlepiej odrestaurowany motocykl, koncerty, spotkania, i co najważniejsze, przyjacielska atmosfera.
Zapomniany przez wielu dźwięk dwusuwu, mieszał się z pomrukiwaniem klasycznych japończyków.
Park maszyn wypełniony konstrukcjami z dawnego bloku wschodniego i kapitalistycznego zachodu.
"Żyć nie umierać" rzekł do mnie kolega , którego spotkałem na imprezie, i rzeczywiście dzięki pasjonatom legenda nie umrze nigdy !!!



Organizatorzy imprezy: WYPIEKI KULTURY oraz WFM MOTOR KLUB SENIOR

Poniżej reportaż z imprezy.
Trwa ładowanie komentarzy...