Legenda nie umiera nigdy

Legenda nie umiera nigdy, ale o legendę trzeba dbać. Szczególnie w czasach, kiedy po ulicach jeżdżą motocykle z Chińskiej Republiki Ludowej, dumnie noszące na baku logo Junak. "...Sorry, taki mamy klimat..." powie pewnie wielu, ale serce pęka, kiedy się na to patrzy. Na szczęście zdarzają się jeszcze okazje, aby odetchnąć.

17 i 18 maja w Warszawie na torze testowym FSO, odbyła się wyjątkowa impreza "Legenda nie umiera nigdy".
Dwa dni święta klasycznej motoryzacji na dwóch kołach.
Parada ulicami Warszawy, wyścigi klasyków, konkurs na najlepiej odrestaurowany motocykl, koncerty, spotkania, i co najważniejsze, przyjacielska atmosfera.
Zapomniany przez wielu dźwięk dwusuwu, mieszał się z pomrukiwaniem klasycznych japończyków.
Park maszyn wypełniony konstrukcjami z dawnego bloku wschodniego i kapitalistycznego zachodu.
"Żyć nie umierać" rzekł do mnie kolega , którego spotkałem na imprezie, i rzeczywiście dzięki pasjonatom legenda nie umrze nigdy !!!

Organizatorzy imprezy: WYPIEKI KULTURY oraz WFM MOTOR KLUB SENIOR

Poniżej reportaż z imprezy.
Trwa ładowanie komentarzy...